poniedziałek, 20 czerwca 2011

kulturalne noce


Dzień przed jaśnie oświeconą Ósmą Nocą Kulturalną miały miejsce pewne dwie imprezy. Jednej z nich czyli wieczoru panieńskiego długo nie zapomnę - wielkie dzięki dziewczyny! Druga wspomniana to kawalerski, który z kulturą miał raczej mało wspólnego. Totalne KAC VEGAS! Pomimo częściowej amnezji co poniektórych uczestników owego wieczoru, wszyscy zgodnie twierdzą, że również był niezapomniany. Wracając do nocy kulturalnej - bo tak będzie łatwiej - uwielbiam jak w tym mieście w końcu się coś dzieje i sądząc po ludziach tańczących do rana w strugach deszczu nie tylko ja to lubię.


















































Poniżej mały bonus, który zapewne będę musiała usunąć ;p